Przyszedł czas na miejsce, które znają chyba wszyscy. Wenecja, wizytówka północnych Włoch, słynne miasto na wodzie. Mogłabym tam wracać każdego roku, zawsze znajdzie się nieodkryta uliczka, przesmyk, kanał, czy most.

Odwiedzając Wenecję po raz drugi miałam okazję na fajne porównanie możliwości mojego dotychczasowego aparatu Nikon D80 (rok temu) i nowej lustrzanki Nikon D750, a także nowego szkła Sigma 24-70. Muszę przyznać, że możliwości nowego sprzętu są potężne, ale jeszcze bardzo dużo czasu minie, zanim poznam je wszystkie i, co najważniejsze, opanuję je i nauczę się z nich umiejętnie korzystać. Focenie D80 było… prostsze, ale i bardziej ograniczone. D750 powodował, że nad jednym ujęciem pracowałam zdecydowanie dłużej, co wymagało anielskiej wręcz cierpliwości od współtowarzysza podróży 🙂 .

Efekty są jednak zadowalające – tym razem spędziłam w Wenecji około 5 godzin, na które składał się spacer w formie pętli dookoła miasta. Poniżej fotorelacja – zapraszam do przeglądnięcia 🙂